JacobusTSW napisał(a):

|
Ja z planszowych gier to obecnie gram w Cashflow. Coś jak Monopoly tylko o wiele bardziej rozbudowane. Tutaj oprócz chodzenia w koło i kupowania, mamy podstawowe działania na giełdzie jak opcje, krótką sprzedaż. Operujemy nieruchomościami, akcjami, prowadzimy na specjalnej karcie całą swoją księgowość. Pensja wzrasta lub maleje w zależności od dokonywanych transakcji. Gram w tę grę już od roku średnio raz w miesiącu ze znajomymi. Tej gry trzeba się uczyć i dopiero po 4,5 razach można powiedzieć, że naprawdę sprawia przyjemność. Zajmuje od 2 do czasem 6 godzin ale jest zarąbista.
|
Cashflow rzadzi! gra zrobiona przez R.Kyiosakiego, tego samego, ktory napisal "Bogaty ojciec biedny ojciec", oprocz swietnej zabawy gra tez uczy jak dbac o swoje pieniadze.. polecam wszystkim malym i duzym
Oprocz tego grywam jeszcze w Osadnikow w wersje rozszerzona, swietna zabawa polegajaca na strategicznym budowaniu swoich osad oraz handlowaniu zasobami z reszta graczy.
Osobiscie planszowki to swietna sprawa, oprocz zabawy i spotkan w gronie przyjaciol, czasem trzeba sie natrudzic intelektualnie, same plusy (nie liczac cen planszowek... ale warto sie zlozyc w pare osob, wtedy koszt nie jest taki straszny)