ciężko powiedzieć czy siedzę na tyle głęboko w hip-hopie by znać wszystkie składy wybijające się z podziemia. Raczej nie, poprostu chodzę na koncerty - ostatnio rzadziej

, ale jak jakiś support przykuwa uwagę, to znaczy że musi mieć w sobie to coś, szczególnie że u nas w KRK z nagłośnieniem na wszelakich koncertach hh jest lipa jak ta, pod którą przesiadywał Kochanowski

. I pomyśleć, że za konsoletami siedzą akustycy

i rozpacz :/