|
teraz spytam tak ...
jaka jest szansa pojechać autem, zaparkować troche dalej i wrócić nie w korku gigancie ? wiem, że ludzi od cholery ale chyba musi sie jakoś w nocy w miare pojechać skoro jakby na to nie patrzeć te 200 tys to 1/5 tego co na codzien "korzysta" z Krakowa. gdybym tak zaprakowal w okolicach twu twu Cracovii i Błoń ? i poźniej alejami w strone kleparza lub 3 maja cichy kącik miasteczko ahg ? te fajerwerki kurde obejrzeć chciałem
-> Prawda jest jak du*a, każdy ma swoją ...
|