Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 17.06.2009, 08:34
killzone napisał(a):Wyświetl post
a ja na cos takiego natrafilem.
Cytat:
Jak podaje firma konsultingowa Weber Shandwick Sport, transfer Kaki, za który Real Madryt musiał wyłożyć w sumie 67,2 miliona euro, może zapewnić teraz Królewskim dochody w wysokości 75 milionów euro rocznie. Członek oraz jeden z doradców tejże firmy, Simon Chadwick, w naprawdę prosty sposób przedstawił cały mechanizm. "Kaká, w kwestii czysto marketingowej, znajduje się w tej samej grupie co Beckham. Jeśli Real Madryt będzie bardzo dobrze kontrolował prawa do wizerunku zawodnika, a także poprawi swoje osiągi w Lidze Mistrzów oraz w La Liga, to może liczyć na to, że Brazylijczyk będzie generował dla klubu aż 75 milionów euro rocznie".

Jak podaje ta sama firma, David Beckham podczas czterech sezonów spędzonych w Realu Madryt zapewnił klubowi 400 milionów. A wszystko to za sprawą sprzedanych koszulek oraz innych gadżetów, nieoficjalnych meczów, wyjazdów do innych krajów czy też reklam. Chadwick uważa także, że teraz Real Madryt powinien się skupić na Cristiano Ronaldo. "Widać to na przykładzie Manchesteru United. Cristiano należy bowiem do tej samej grupy medialnych piłkarzy co Kaká i Beckham".
Fajnie "wyliczyli". To ja mogę powiedzieć, że Maciej Żurawski zarobił dla Wisły 20 mln złotych. Jeśli policzyć wszystkie prawa do transmisji, sprzedane bilety i koszulki to pewnie była taka kwota.

Tyle że mały drobiazg - te pieniądze zarobił nie tylko Żuraw, ale również Frankowski, Kamil Kosowski, Mirosław Szymkowiak, Kalu Uche, Marcin Kuźba, Marcin Baszczyński, Arek Głowacki i wielu, wielu innych.

To nie sam Beckham jeździł do Azji i grał jednoosobowe mecze. To nie tylko koszulki Beckhama schodziły jak świeże bułeczki. Ale i Raula, Casillasa, Ronaldo, Zidane'a, Roberto Carlosa...

Takie wyliczenia to można schować... do szuflady

Ja mogę równie dobrze wyliczyć, że transfery Kaki i Christiano Ronaldo się Realowi nie zwrócą. I przedstawiłem moim zdaniem dość sensowne argumenty. Można się z nimi nie zgodzić, ale na pewno mają one większy sens, niż "wyliczenia"Weber Shandwick Sport".
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując