Wydaje mi się że Bednarz zagrał tutaj najlepiej dla ... siebie. Dokonał taniego transferu prawie całkowicie nieznanego w Europie grajka, który wydaje się być ciekawym zawodnikiem (wiek, funkcja kapitana w poprzednim zespole, szybkość). Jak się spiszę cena podrośnie i sprzeda tu Łysy wygra... jak zawiedzie to nie będzie grał i tak jest tani. Pozbędziemy się wysokich kontraktów a zastąpimy ich niskimi. Czyli Bednarz wygrywa na obydwu frontach, zarówno finansowym jak i sportowym (w obu przypadkach).
Ciekawie to Jacuś wymyślił...
Ja tam w niego wierze, przecież w przeszłości kupowaliśmy za o wiele drożej i nie zawsze wychodziło a my byliśmy stratni i sportowo i finansowo, to i leciały głowy ludzi z zarządu, trenerów, rzeczników... czyli brakowało pewnej ciągłości która jest niezbędna przy budowaniu dobrego klubu...
Teraz i kasa się zgadza (przy obecnym kryzysie) i wynik sportowy jest ok.
Może to jest to światełko w tunelu które pozwoli przeżyć nam ten trudny sezon? A może ugramy coś jeszcze (LM?

).
TYLKO WISŁA