bbbnba napisał(a):

|
Skoro raczkowanie mozna rozumiec jako poczatek zabawy w ultraske (a za taki moment uznaje lata 90 - pierwsze sektorowki, wieksze pokazy pirotechniki, flagi na kij w duzej ilosci)
|
Początek lat 90.

A gdzie to słynne "wiele sezonów,
kilkadziesiąt lat"


Lech robi w większości efekciarskie oprawy, tam jest wszystko nastawione na ilość, wszystkiego musi być najwięcej, najbardziej się świecić...ale imo nie tędy droga. Wykonanie jest ważne, ale najważniejszy jest pomysł, dlatego jak słyszę, że oprawa "God save the Queen" (chyba nasza najlepsza pod względem rozkminy w mijającym sezonie) jest słaba (abstrahując od wykonania), to ten kto tak uważa chyba nie do końca skumał przekaz, albo jest z całym szacunkiem za głupi żeby zrozumieć.