Lech i Wisła walczą o bramkarza
To właśnie dzięki Grzegorzowi Kasprzikowi Piast Gliwice w ubiegłych rozgrywkach polskiej ligi stracił zaledwie 26 goli. Ten wynik nie powala na kolana, ale patrząc na realia beniaminka z Okrzei, musi budzić szacunek. Nic więc dziwnego, że golkiper Piasta cieszy się sporym zainteresowaniem na rynku transferowym.
-Grzegorz ma jeszcze dwuletnią umowę z Piastem, także wszystko może się wydarzyć. Na jego osobie bardziej zależy Lechowi, aniżeli Wiśle Kraków. Transfer do któregoś z tych klubów byłby ogromną szansą w rozwoju "Kapela" - uważa menedżer zawodnika, Paweł Zimończyk. Ile trzeba byłoby zapłacić za ewentualny transfer Kasprzika? - Myślę, że trochę ponad milion złotych. Wszystkie szczegóły między sobą i tak ustalą przedstawiciele klubów. Osobiście uważam, że lepiej Grzegorzowi byłoby w poznańskim Lechu - opiniuje Zimończyk.
Źródło:
http://sport.onet.pl/0,1248694,1989010,wiadomosc.html