|
aha no to lopata:
W tamtym sezonie prawa telewizyjne do meczow ostatniej rundy kwaliifikacyjnej posiadaly druzyny, ktore w niej graly - i dlatego Wisla mogla zarobic na meczu z Barcelona tyle ile sobie wynegocjowala z TV (badz z jakas firma posredniczaca, nieistotne). Dlatego nie dostala nic od UEFY (albo moze jakies grosze, dokladnie nie pamietam)
Od tego sezonu prawami telewizyjnymi do ostatniej rundy kwalifikacyjnej dysponuje UEFA i to ona je sprzedaje. Dlatego tez Wisla choc nie negocjuje sama warunkow tej sprzedazy to dochodzac do tej rundy otrzymuje wspomniane 2.1M euro.
Mam nadzieje, ze teraz jest juz to zrozumiale.
|