|
Albo Real będzie miażdżył w ofensywie i nie dopuszczał rywala do ataków, albo będzie strzelał 3 gole, a tracił 4.
Cóż - kluby europejskie wyniuchały wielką kase i np taki Lpool dyktuje 50 mln i 2 pilkarzy za Alonso, co jest ceną z kosmosu.
Odnosnie zwrocenia sie kasy z transferow - koszulki to tylko część tego, co zarabia klub na kupnie zawodnika, choć trzeba przyznać, że zbija się na tym bardzo grubą kasę.
Oby nie było tak jak z Beckhamem: w ManU magik, w Realu szkoda słów.
|