Cytat:
|
to niby pobicie Cugier-Kotki to chyba lipa.Kobitka chce sobie zrobic darmowa reklame.
|
Taaaa, w PRL-u opozycjoniści zazwyczaj ulegali samopobiciu, np. ks. Zalewski, który miał jeszcze taką fantazję, ze przypalał sobie skórę papierosami. Media robiły z nich też osoby szukające rozgłosu, podczas gdy w rzeczywistości (socjalistycznej) nic im się nie działo. Oczywiście władza tez nie miała z tym nic wspólnego.
Niektórzy do dziś wierzą (nie tylko ZSMP-owcy) że np. ks. Zych schlał się i miał wypadek. Trudniej już to było wytłumaczyć z ks. Niedzielakiem, któremu nieomal wyrwano głowę z tułowia.
Ale i w tym przypadku media odpowiednio kierowały opinią, żeby właśnie takie były odczucia.
Teraz też jest podobnie, ale na szczęście narazie bez większych konsekwencji.
Gdyby jakieś PO-wskiej łamadze przytrafiło się podobne zdarzenie to w TuskVN-ie i POlsacie przez tydzien byłaby to wiadomość dnia z biegającymi służalczymi funkcjonariuszami mediów roztaczającymi wizje terorystycznej działlalności PIS-u, nawołujące do jego delegalizacji.