royalmichael napisał(a):

|
W takim razie po co się pcha pod bramkę? Nie umie strzelać- niech gra w pomocy, dobrze się zabiera z piłką, niech drybluje, wrzuca piłki... Na prawdę gdy zobaczę, że strzela to zmienię o nim swoją opinię, takie świetne piłki jakie wypracowała mu drużyna to po prostu trzeba strzelać, no aż nie wypada pudłować... Nie wiem czy on sobie nie zdawał sprawy z tego że gra w WIŚLE, czy że gramy o Mistrza i każdy mecz jest arcyważny. Tyle piłek ile on nie strzelił z 3-4m to ciężko policzyć.
|
Bankowo nie miał pojęcia, że gra w Wiśle i że te mecze są ważne. Pewnie myślał, że fasolę zbiera w polu u pani Gieni

Zastanów się wogóle o czym Ty piszesz. Ten koleś żyje z gry w Wiśle i na pewno wie lepiej od Ciebie jaka jest stawka.
Jestem przekonany, że jak Ćwielong odpali to będzie najlepszym piłkarzem w Wiśle, potrzebuje jeszcze trochę czasu. Wystarczy spojrzeć z jaką łatwością ten chłopak dochodzi do sytuacji strzeleckich, klasa sama w sobie. I nie pisz o tym ile mu koledzy stworzyli tych sytuacji, bo to raczej on - dzięki świetnemu wyczuciu i ustawianiu się sam je sobie tworzy. A to, że skuteczność ma do dupy to swoją drogą. Z drugiej strony nawet jak pudłuje to dobrze, że się rwie do przodu, przynajmniej rozrywa obronę rywali, stwarza zagrożenie, a jak się wstrzeli to już będzie miazga. Przypomnij sobie jak wyglądał Paweł Brożek 2 sezony temu.