ZMIENIAJĄC NIECO TEMAT DYSKUSJI
Gdybym ja był Bednarzem... to nie robiłbym z Wisły Kraków złotej rybki do rozwiązywania finansowych problemów innych klubów.

Do czego piję?
Wiadomo, że najbliższy sezon będzie dla Wisełki bardzo trudny finansowo. Klub oszczędza zatem, gdzie się tylko da. W pewnym sensie to dobrze (np. odejście Dawidowskiego trochę ulży budżetowi). Nie rozumiem jednak, dlaczego część pieniędzy jest w pewien sposób "zachomikowana"

a jednocześnie klub z braku $$$ podejmuje bardzo ryzykowne działania (zimą - sprzedaż Clebera do Tereka, teraz - "cisza" w sprawie nowego kontraktu i podwyżki dla Sobola).
Jakiś czas temu wiślackie portale podały dziwną wiadomość, że z powodu kłopotów finansowych hiszpański drugoligowiec Elche nie spłacił wszystkich rat za "Franka", choć minęło od tego czasu ponad 3 lata. To naprawdę dużo - i nie wiem, czy do dziś Hiszpanie zapłacili wszystko. Jeśli ich nie stać na zapłatę w gotówce, to może by w ramach "wyrównania" odstąpili nam jakiegoś gracza? Chodzi mi o deal na wzór tego z Ruchem (nie mieli pieniędzy na spłatę długu, to dali nam Ćwielonga). Ktoś na lewą pomoc byłby bardzo mile widziany. Mam nadzieję, że Jacek Bednarz o tym pamięta.
I druga rzecz - ta nieszczęsna sprawa z Kokoszką. Skoro już Adam odszedł z Krakowa, gra w innym klubie i ma z tego korzyści, to dlaczego Wisełka została bez odszkodowania. Czy znowu będzie się to ciągnęło latami? Kokoszka kiedyś stwierdził (już jako gracz Empoli) że do Krakowa nie za bardzo mu po drodze, nawet w sprawie zwykłej wizyty. Pal sześć jego odwiedzimy, ale pieniądze są potrzebne Wisełce już teraz, a nie np. za pięć lat. Wiem, że prawo (czy raczej bezprawie) Webstera jest nowe i pewnie niedoskonałe, ale do jeszcze nie powód, by zrywać ważny kontrakt i bez odszkodowania odchodzić sobie w siną dal.
Jeśli mam nieaktualne dane, będę wdzięczny adminom czy forumowiczom za podzielenie się wiedzą, co z wiślacką "zaległą" gotówką. Gdyby tylko uzbierało się z pół miliona euro, byłaby to ładna kwota aby nasz dyrektor mógł zakupić kogoś do wzmocnienia składu. Jak się przedstawiają te sprawy na dzień dzisiejszy?