|
wrzucacie do jednego worka kilka rzeczy...
Po pierwsze porównujemy wpływy i koszty. Jeśli klub X inwestuje w piłkarzy rocznie 2 mio EUR po to tylko by raz/dwa razy zagrać w LM to nigdy nie znajdzie Nirvany/Eldorado.
Eldorado jest dla klubów które inwestują rozsądnie, kupują tanich graczy, mają wychowanków, dobrego trenera który z tego wszystkiego zbuduje dobry zespół. Wtedy zastrzyk gotówki rozsądnie spożytkowany może dać niezłego kopa.
I tu jest największa bolączka wszystkich klubów świata (poza Barceloną i Arsenalem) - scouting.
Szloch za drugim Błaszczykowskim są tego przykładem.
Wisła ma dobrego trenera który z zawodników podobnych do Lecha czy Legii tworzy wartość dodaną, ale bez tanich wzmocnień nie znajdzie Eldorado. Bednarz i 5 dobrych scoutów na pewno by przybliżyło taki cel. Młodzieży na razie brak.
Legia ma średniego trenera, słaby scouting graczy dojrzałych ale dobrze rozwiniętą Akademię młodzieży, jeśli nie poprawi pierwszych dwóch to na LM poczekją aż im ta młodzież dorośnie albo dłużej.
Lechowi wyszło jedno okienko transferowe, problemy z trenerem, brak młodzieży, też poczekają
Reasumując scouting tanich albo wychowankowie to droga do pieniędzy z LM jako zysku a nie spłaty kredytów. Ale to nie FM. W Polsce wciąż raczej kewstia przypadku. Największe szanse na awans ma Wisła. Ale Skorża to trochę za mało
|