1q2 napisał(a):

To żaden relatywizm - Nie da się po pierwsze porównać obcięcia komuś łba do tego że dostajesz w dziób ale na drugi dzień oprócz jakiś siniaków , funkcjonujesz tak jak dzień wcześniej.I pójdę dalej - otóż pobicie tej pani będzie miało najpewniej większe szanse rozwiązania niż pobicie 'Kowalskiego'.U nas generalnie jest metoda że jak tylko dostaniesz w.......(chodzi mi o wariant że dostajesz za free) i nie nastąpią 2 warianty
a - rozpoznasz kto Cię zmasakrował
b - nie złapią go/ich na gorącym bądź chwile później
To wszyscy mają głęboko w dupie by znaleźć tego/tych , co Ci najebali.A że będziesz leżał miesiąc w szpitalu a przez następne 6 dochodził do siebie..nikogo to nie interesuje.Dopiero jak dostaniesz tak że udasz się do krainy gdzie bohaterowie żyją wiecznie - to psy zaczynają grubo węszyć, bo psuje im to najważniejszą statykę.
Jako że przykład tej aktorki jest medialny, a nie popadajmy w paranoje że pójdzie jakiś prikaz, to i tak szanse znalezienia bandziorów(kim by oni nie byli), są i tak większe niż w przypadku 'Kowalskiego' - czyli tak Ciebie jak i mnie.
|
Szczęściara...
Co do nagonki - w USA przekaz nie jest tak jednostronny. U nas w dobrym tonie jest pluć na "mohery", bo tak nakazują "autorytety". Przeginano pałkę od dawna, a akurat ta pani jakiś czas temu była bohaterką "niusa" TVN-u. Cóż, mogli jej jeszcze głowę ogolić, wszak to w walce o wolność i demokrację.
Granice już dawno zostały przekroczone.