prawnik25 napisał(a):

To jak wytłumaczyłbyś Skorzy fakt, że z sezonu na sezon otrzymuje przed startem ligi słabszy zespół do prowadzenia a cele są niezmienne. Nasz trener to inteligentny człowiek i widzi, że z planów budowy silnego zespołu wychodzi jak na razie figa z makiem. Przy takim podejściu obecnie Cupiała do Wisły żaden trener po Skorży z wyjątkiem może Smudy będzie chciał u nas pracować. W ciągu trzyletniej pracy Skorży w Wiśle miała być faza grupowa LM a już teraz wiemy, że tego nie będzie (argumenty są jasne jak słońce), maiał być budzet rzędu 60 mln zł (według Wilczka) tego też nie ma. Nie wierzysz gazetą i tym co w nich piszą, a czasem warto się zastanowić nad tym czy aby w swoim ogródku (Wisła) było wszystko ok. Bo po faktach dojdziemy do konkluzji, że zarząd mija się wciąż z prawdą mówiąc jedno a czyniąc drugie...
Tymi zawodnikami chciałeś wejść do LM (goście siedzieli przed przyjściem do nas na trybunach, bądź też nikt ich już nie chciał), w takim razie powodzenia...
Żeby była jasność w oparciu o polskich ligowych grajków do LM żaden polski klub nie awansuje bo są piłkarsko 10 lat za murzynami, a po drugie Cupiał do tej pory co zaryzykował w batalii o LM - nic!
|
Jeżeli dla ciebie Majdan, Kłos, Kukiełka, Dawidowski czy Zieńczuk to dla ciebie nie były wzmocnienia (mówie jak to było ocenianie w momencie ich przyjścia do Wisły a nie jak to wyszło w praniu) to

.
I troche suchych faktów
Kukiełka - FC Nurnberg 14 meczy (spędził tam pół sezonu)
Kłos - FC Koln 6 meczy (spędził tam pół sezonu)
Majdan - FC Ashdod 12 meczy (spędził tam pół sezonu)
Zieńczuk, Dawidowski - to byli podstawowi gracze Amiki
wtedy jeszcze Nikola Mijailović lub Aleksander Kwiek do nas doszedł. Faktycznie beznadziejne wzmocnienia.
A co do Skorży to skąd wiesz jak on odbiera całą sytuacje w klubie?
Ponadto na czym opierasz swój pogląd że z roku na rok Skorża dostaje coraz słabszy zespół? Na tym że w rubryce przyszli nie ma nikogo za ponad milion euro?