|
Naczytaliście się głupot w gazetach i to teraz powtarzacie. Niektórzy myślą że awans to LM to swoiste eldorado i ucieczka na pare lat od reszty stawki z naszej ligi dlatego należy ryzykować naszym budżetem i za wszelką cene (a najlepiej prywatną kase Cupiala, ot co) kupować zawodników.. Podajcie mi jakikolwiek zespół z ligi porównywalnej do polski który po awansie do LM zaczął dzielić i rządzić w swojej lidze. Ja podam kilka innych przykładów, całkiem przeciwnych:
Artmedia, Aalborg, Anorthosis, Rapid Wiedeń, Thun (teraz druga liga!), Steaua, CFR Cluj. Jak widać awans do LM nie przeradza się w dominacje w swojej rodzimej lidze.
Awans do LM? Oczywiście ale bez zbędnego ryzyka szczególnie teraz gdy nie gramy przy Reymonta.
A swoją drogą, Wilczek mówi: "nie musimy awansować do LM za wszelką cene" to jest że poddajemy się bez walki, że jak to wpływa na morale zespołu itd itp. Wilczek mówi: "musimy awansować" to jest że już szykuje grunt pod Smudę i inne takie pierdoły. Wniosek zawsze taki sam: "To koniec Wisły, Wilczek to tylko figurant, Bednarz ch** łysy, Skorża biedny nie wie na co się pisze, Cupiał zawija interes i chce wycisnąc ile tylko się da.". Wyobraźnie ludzka i inwencja przy marudzeniu nie zna granic.
Edit: Dodam że raz już szturmowaliśmy lige mistrzów. Sezon 2004/2005 (zakupienie Zieńczuka, Dawidowskiego, Kukiełki, Majdana, Kłos itd) a jak to się skończyło wszyscy pamiętamy. Do tej pory tutaj ludzie płaczą że ściągneliśmy Dawidka.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 08.06.2009 o godz. 18:51.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|