Heban napisał(a):

Ja sobie nie wyobrażam,aby Wisła się nie wzmocniła.Czekają nas mecze bez stadionu a w tym mecze o niezbędną kasę w pucharach.Sprzedaliśmy Clebera i nieprzedłużyliśmy Zieńczuka oraz Baszcza a z Sobolem robimy to samo co z nimi pól roku temu i razem z Cantoro pozbędziemy się ich w zimie.Wbrew logice pozostają natomiast piłkarze nieprzydatni drużynie lub kontuzjowani.
Logiczne jest ponad wszystko,że ubytki trzeba uzupełnić.Do tego dochodzi napastnik,którego brak był niepodważalny,nie tylko dla jasno określonego w tej sprawie Skorży,ale nawet dla najbardziej kosmicznego optymisty,uważającego,że im mniej piłkarzy a zwłaszcza przydatnych,tym lepiej.
Jeśli Cupiał i Wilczek twierdzą,że Skorża MUSI wejść do LM,to oni MUSZĄ mu w tym pomóc.Bednarz i klub wiedzieli o usuwaniu ważnych dla Wisły piłkarzy od pół roku co najmniej,tak jak i o potrzebie ściągnięcia skutecznego napastnika,po nieudanych próbach z Dudu,Niedzielanem,Matusiakiem czy Beto.O bramkarzu nie wspomnę,bo to już tradycja transferowa.
W związku z powyższym,nie widzę tłumaczenia dla klubu,że trudno będzie im uzupełnić sklad i to piłkarzami wreszcie wzmacniającymi a nie osłabiającymi drużynę.Jeśli kryzys dotknął TFK,to w żadnym stopniu nie dotknął Wisły,aby tym kryzysem się tłumaczyć.A nawet,jeśli Wisła z bliżej nieznanych powodów,nie ma jednak kasy na kupowanie piłkarzy,to niech Bednarz,stanie na wysokości zadania i sprowadzi piłkarzy za darmo,z kartą na ręku,ale wreszcie naprawdę wzmacniających Wisłę,oczywiście w miejsce tych usuwanych,co nie powinno nikomu pozwolić stwierdzić,że Wisła robi coś ponad stan swoich możliwości budżetowych.Wzmocnienia teraz,to nie rozpusta a bezwzględna konieczność.Zimą,po usunięciu kolejnych piłkarzy,będzie już być może za późno na transfery,jeśli przykładowo,dopuścimy myśl o odpadnięciu z pucharów i dużej stracie do czołówki ligowej po 1 rundzie.Wydaje mi się,że w obecnych realiach,aktualne okienko,będzie decydujące o sukcesie lub porażce Wisły w nadchodzącym sezonie (sportowych ale przde wszystkim finansowych).Tylko Wisła będzie przez rok poza swoim stadionem i udana gra w pucharach,to jedyne logiczne źródło dochodów a konkurencja zrobi wszystko,aby kolejny sezon,rozpoczynać w aureoli zwycięzców na swoich nowych stadionach.W tym roku,tylko dzięki szczęściu i słabościom rywali,udało się tą konkurencję dogonić i pokonać na sam koniec ligi.Wątpie aby tak ogromny fart,nadal sprzyjał Wiśle i że konkurencja nie wyciągnie wniosków ze swoich ewidentnych błędów w mininym sezonie,które tak szczęśliwie wykorzystaliśmy,rzutem na taśmę.A przypomnę,że o pucharach wogóle,decydował 1 mecz,bo tak wyrównana była czołówka.
|
Absolutnie sie zgadzam
Tak w skrócie;
Bednarz miał wystarczjąco duzo czasu
wiedzial ze odchodzi Zieniu
wiedzial ze odchodzi Baszczu
wiedzial ze potrzebujemy napastnika i bramkarza
dzis Cupial i Wilczek chca LM wiec powinni usiasc a pan Bednarz winein przedstawic nastepcow na w/w pozycje.Nie musza byc za kase /bylo wystraczjaco duzo czasu zeby przeszuakc nawet lige w Dzibuti by znalesc kogos z kartą.
Czekamy wiec na efekty poszukiwan panie Bednarz
