Muszę sie pochwalić moim największym sukcesem jak do tej pory w 08. W drugim sezonie wygrałem Wisłą Puchar UEFA
Jednak chyba za największy sukces uznam zwycięstwo z Juventusem na wyjeździe 1:0 i bramka Brożka w 90 minucie. To był najtrudniejszy mecz bo był to 5 z kolei dzień w którym rozgrywałem mecz! Ogólnie miałem aż 7 meczy dzień w dzień!
Zdarzyła się komuś podobna sytuacja?
Dla potwierdzenia - Wisła w sezonie 08/09 zdobyła potrójną koronę!
