|
Wydaje mi się, że obecnie nie ma co eksperymentować z reformą ekstraklasy. Poczekajmy aż powstaną pierwsze stadiony z prawdziwego zdarzenia, wejdą sponsorzy w inne kluby spoza czołówki i skończą się karne degradacje. Wcześniej niż od sezonu 2011/2012 nie ma sensu zwiększać ani zmniejszać ligi. Osobiście optuję za ligą, w której będzie grało 18 klubów, a 3 będą spadały bezpośrednio do I ligi.
Dobrze że nie będzie w następnym sezonie baraży, bo rozwalają one cały harmonogram rozgrywek.
|