|
Wiadomo, że najlepiej jakby nasza ekstraklasa wzorem Premier League liczyła 20 drużyn. Ale trzeba realnie spojrzeć na bagienko w którym tkwimy i znalezć wyjście z tej sytaucji. I nie ma się co oszukiwać. Nie mamy poprostu na dzień dzisiejszy wykonawców. Wskazać dziś można 10 ekip, które nie gwarantują wysokiego poziomu - ale zawsze jego wzrost i co najważniejsze nie przynoszą wstydu.
Przyrównać tą sytuację można do eksperymentu: Gdy "wrzucimy" rasowego, ułożonego psa do klatki z kundlami to ten po prostu skundleje. Dlatego nie jestem zwolennikiem mieszania patologii i dziadostwa klubowego z ekipami liczącymi na coś więcej niż utrzymanie i liczenie na łaskawość Pzpn w sprawach licencji.
Muszą być jasne reguły: Stadion, podgrzewana murawa, realny budżet (wypłacalność), bezpieczeństwo i kultura na stadionie (brak rasizmu i antysemityzmu)... Za udowodnioną próbę korupcji degradacja o przynajmniej dwie klasy rozgrywkowe, dożywotnia dyskwalifikacja dla zawodników, dzialaczy i sędziów za łapówki. Dla pseudokibiców dożywotni zakaz wstępu na stadion.
Wprowadzając te zasady w życie nie mówię, że staniemy na nogi, ale przynajmniej z gleby powstaniemy na kolana. Później praca z mlodzieżą i w 2020 stoimy na nogach.
Ale dla niektórych dobrze jest jak jest, nic nie trzeba zmieniać, Europa nam ucieka, Białoruś dogania, Ukraina się śmieje i "Polak potrafi".
|