Ja dzisiejszy [a właściwie to: wczorajszy] mecz sobie odpuściłam, szczerze mówiąc, to nawet o nim nie myślałam (zamiast tego wybrałam się do pobliskiego Krakowa

na mały shopping

).
Czytałam, że mecz b. słaby, że wynik 1:0 w plecy... Cieszę się, że mi nie przeszło przez myśl oglądać tej masakry (na owym shoppingu miałam zamiar kupić meczówkę Wisły [niestety brak rozm.] bądź meczówke rep. Polski w piłce nożnej oczywiście [co za pomysł?!]).
Mówiąc po prostu, panu Beenhakkerowi strasznie nudzi się praca w naszym kraju [jego tłumaczenie, że brak wsparcia- lipna wymówka]. Skoro tak, to niech nam NIE PSUJE dłużej piłki [o ironio!] i niech spada do tego Feyenordu. Dzięki Leo co mamy? Tylko historyczny udzial w Euro2008. A dalej? A! No przecież DON Leo odkrył nam "internacional level" Zahorskiego! I Pazdana [no nie czarujmy się, słaby piłkarz]! I caly czas ufa Kubusiowi Wawrzyniakowi, [a ten niedobry Paweł Brożek się na niego obraża. Nie ładnie Paweł, bardzo brzydko!] Toć to SKARB! x)
A kończąc ironię, to naprawdę trzeba go jak najszybciej zwolnić, bo miał być zbawcą, a nie pomaga w niczym. Jego osiagnięcia: awans na Euro08, wygrane z Portugalią i Czechami [może trochę naciągam te wygrane, ale był to sukces]. Porażki?: występ na Euro08, "odkrywcze powołania", słaby start el. MŚ2010 [zakończony katastrofą-?], najeżdżanie na nasze legendy: Piechniczka i Bońka, awersja do ... Polski.
Co by pan L.B. nie powiedział, ja jego slowa "dzielę" przez 41 i w d**** mam jego >let's talk about football<. Niech najpierw wejdzie do swojej murowanej chatki i w najnowszym laptopie wpisze sobie >piłka nożna< poczyta o niej i przyjdzie pod nasze, skromne, drewniane [btw. myślałam, że pan Kazimierz Wielki to zmienił oO] domki i nam wtedy wytłumaczy ocb.
Jako fanatyczny kibic reprezentacji Polski chcę by ta awansowała do Mundialu w RPA, ale jako taki zwykły kibic sprzed TV- mam nadzieję, że się LEO [<hołd>] noga powinie i będzie spier..niczał stąd czym prędzej.
Miał tyle zmienić IN PLUS a narobił IN MINUS więcej niż Engel i Janas razem (bez dogłębnej analizy, szybka myśl po prostu). My nie tylko tracimy pkt w 98% meczów, my wgl nie potrafimy pograć tą piłką. I to również przeraża, tym bardziej, że od naszych piłkarzy nikt nie wymaga jednego i drugiego naraz.
Franciszek Smuda jest wolny [zawodowo] ... PANIE LATO!: Zrób pan ten jeden jedyny raz choć coś dobrego i zwolnij Pana "for money", a na jego miejsce Franz jak znalazł. Gorzej być nie może, a lepiej być powinno.
**ten tekst napisałam pod wpływem lekkich emocji dlatego tez sporo w nim... ironii**