|
Chodzi i nie chodzi...nie miejsce tu na wykłady.
Jestem wielkim optymistą co do losów polskiej piłki klubowej a Wisły w szczególności (ofc!) w najbliższej przyszłości. I mimo, że nie mamy żadnych szans osiągnąć poziomu Bundesligi (aktualnie wraz z La Liga drugiej największej ligi w Europie), to jestem przekonany, że za 5-6 lat dobijemy do (ekonomicznego) poziomu lig Belgii/Danii/Norwegii.
|