Co do cen biletów, to chyba się zmartwisz. Mieliście ostatnio zdecydowanie najwyższe w lidze, a w przyszłości będzie jeszcze drożej (patrz prognoza wpływów do budżetu Legii na 2011). My się tutaj możemy zżymać na taką strategie marketingową - promowanie causali (okazjonalnych pikników znaczy się), ale po pierwsze - tak niedługo będzie w naszej lidze , a przynajmniej w klubach z ambicjami, po drugie -to może się udać (w kontekście EURO i możliwej mody na piłkę. Po trzecie (w nawiązaniu do pierwszego

- taki jest ekonomiczny mus.