royalmichael napisał(a):

Ale w Brożku były przesłanki, że coś z niego będzie. Mimo wszystko strzelał bramki, również w Pucharze Uefa. Jakoś potrafił ciągnąć to wszystko do przodu, przedzierał się przez tych obrońców i mimo kiksów najczęściej trafiał w światło bramki.
Ćwielong ma szczęście, że jest w takiej drużynie jak Wisła która potrafi sobie stworzyć wiele sytuacji (a raczej że gra w takiej lidze gdzie inni na to pozwalają). Ćwielong nie strzela ale Wisła wygrywa więc do niego nikt nie ma pretensji. Ale pomyślcie ile możemy mieć takich sytuacji w meczu z np Arsenalem w fazie grupowej LM? Takie rzeczy po prostu trzeba strzelać...
|
Piotr Ćwielong 13 meczów (chyba żaden w pełnym wymiarze czasowym, mnóstwo jako zmiennik) = 2 bramki + kilka asyst (zawsze jak wchodził w drugiej połowie wnosił dużo ożywienia w poczynaniach ofensywnych) O tego zawodnika jestem spokojny, będziemy mieli z niego dużo pożytku.