kadziolek1906 napisał(a):

Książkę czytałem 3 tygodnie temu i film mi się kompletnie nie podobał, było wiele rzeczy spłaszczonych a różnice między książką a filmem także:
-Longdon wskoczył do helikoptera z Kamerlingiem, a później spadł na plaży
-Victoria została porwana przy 4 żywiole i więziona, tutaj nic takiego nie było
-Do twierdzy (kryjówki Hassaina) dostał się sam i po antenie z samochodu transmisyjnego
-W twierdzy to on napadł na Hassaina a nie na odwrót
-W bibliotece Watykańskiej zleciały wszystkie regały a nie jeden
-Kłamstwo Kamerlinga (film) były puszczone na wyświetlaczu w kaplicy Sykstyńskiej a nie opowiedziane księżą
-W fontannie (4 żywioł) Hassain jeszcze wyszedł z samochodu i dusił profesora a nie zostawił go i odjechał
|
Dodatkowo w filmie przeżywa czwarty kardynał i zostaje papieżem, w książce umiera -> typowe hollywodzkie zakończenie. Poza tym w filmie nie występuje dyrektor CERNu, który odgrywa dość znaczącą rolę w książce. Można mnożyć i mnożyć takie przykłady. Film sam w sobie jest ok, ale jeśli ktoś czytał powieść musiał być bardzo zawiedziony po wyjściu z kina, praktycznie zupełnie inna bajka w porównaniu do książki.
Osobiście wszystko bym jakoś przebolał, ale nie zupełnie inne zakończenie filmu. Ocena: negatywna.