Wyświetl pojedynczy post
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#323
Stary 03.06.2009, 23:53
zieniu.nazawsze napisał(a):Wyświetl post
Tak sobie myślałem.. ostatnio obejrzałem Green Street 2, potem Football Factory, a dziś Green Street Hooligans, czyli w zupełnie w złej kolejności, ale to nic bo i tak te filmy widziałem jużwiele razy wcześniej.
I tak sobie pomyślałem, kurcze... ilu ludziom takie filmy musiały zmienić pojęcie światka piłki nożnej i kibiców ?! Na ilu musiały wpłynąć pozytywnie, zachęcając ich do zaczęcia kibicowania, chodzenai na mecze. Filmy pokazują huigankę, ale też mają bardzo ważne motywy dotyczące honoru, lojalności, pewnosci siebie, konieczności stanięcia czasem za swoimi zasadami, posiadania swojego zdania, tworzenia ducha grupy, itp Wiele z duchów tych filmów wpłynęły na młodzież, wciągając ich w zycie kibicowskie, bez przemocy oraz z "umiarkowaną" nienawiścią...

Więc, sobie tak myślę, że przed otwarciem nowego stadionu najzajebistszą reklamą naszego klubu i NAS kibiców byłby film o NAS. Profesjonalny, pełnometrażowy film z premierą w kinach w całej Polsce, trakatujący o ruchu kibicowskim w Polsce na przykładzie Wisły Kraków. Raczej wolałbym, by zminimalizować negatywne aspekty, jak ustawki i bitwy z policją, jak huliganka, czy akty wandalizmu - nie twierdzę że miałoby ich nie byc wcale, lecz pointa filmu to sukces jakiśtam.. jeszcze nie wiem... A niech akcja zacznie kilka lat wstecz... a dzień dzisiejszy (sobota, feta na Rynku), obrona Mistrzostwa Polski po raz drugi raz z rzedu w tak emocjonujących okolicznościach, miałby byc zwięczeniem obrazu.
Niech pokaże nasz ruch kibicowski od środka, niech uwzględni piłkarzy, chociaz kilka scen, niech wspomni o problemach korupcji, niech przewinie się wątek pominiecia Krakowa w wyborze miast do EURO 2012, niech to będzie historia chłopaka, potem ekipy, nieśmiałego, nowego w trudnym otoczeniu, który wkracza w życie kibicow Wisły, zaraża się miłościa do Wisły, jeździ na mecze i dopnguje. Oczywiście warto by wpleść jakiś wątek miłosny, a nawet coś z przyjaźnią wśród fanów, która wygra nad innymi wydarzeniami pokazanymi w filmie.

Nie chodzi mi tu o żadne dokumentalne smieci jak Ross Gemp, czy dokument "Kibole" Sylwestra Latkowskiego, a poważny film, który wpłynie na młodego widza, zostawi w nim miłe, pozytywne wspomnienie o nas - kibicach, pokaże wyraźnie większość zasad, którymi my sie kierujemy, nie tylko na meczu, ale i w prywatnym życie, zobrazuje sytuacje na krakowskich osiedlach i w szkołach. Historia z happy endem byłaby super pomocją klubu. Konieczna wspólpraca miasta, klubu, może ligi, inncyh znanych piłkarzy itp... Sam jeszce nie wiem...

Wiem, że środa noc to nie najlepsza pora na wymyślanie genialnego scenariusza, ale miło by byo, gdybysmy to my kibice stworzyli piekną, a co najwazniejsze prawdziwią historię, która zainspiruje produceta i reżysera . To byłoby przesłanie... Ahhh chyba ide spać...


Czizassssssssss
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując