Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1890
Stary 03.06.2009, 16:31
Teoretycznie wszystko jest mozliwe, jednak mnie zadziwia skad u wielu osob bierze sie przekonanie, ze Cwielong bedzie w przyszlosci drugim Brozkiem, a nie drugim ..... (tu mozna wpisac dowolnego daremnego kopacza) ?
Czy od teraz juz kazdy pilkarz partaczacy sytuacje strzeleckie, bedzie porownywany do Brozka ?
Bo widze, ze dla niektorych to jest tak oczywiste, jakby wynikalo z niezaprzeczalnego wzoru matematycznego, tymczasem historia futbolu zna setki innych przykladow. Golos tez mial byc drugim Szymkowiakiem itd.

Dopoki nie zobacze u Cwielonga skutecznosci na minimalnie przyzwoitym poziomie, wszelkie porownania do Brozka, Van Bastena czy kogokolwiek innego, nie beda mialy dla mnie wiekszego znaczenia.
Nie wynika z tego, iz pozbycie sie Cwielonga jest moim marzeniem (choc nie mialbym nic przeciwko, bo uwazam ze to pilkarz nienajwyzszej klasy), bo mimo wszystko moze sie przydac chocby tylko na lige i jesli marzy nam sie naprawde szeroka kadra, to powinno w niej byc miejsce dla 2-3 zapchajdziur.
Wiem tyllko tyle, ze jesli (odpukac) Pawlowi odnowi sie np. kontuzja kolana i ciezar zdobywania bramek spadnie na barki snajpera Cwielonga, to dopiero do niektorych dotra koszty seryjnego marnowania okazji.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 03.06.2009 o godz. 16:44.
Odpowiedz cytując