|
Swoją drogą to zabawne, że łatwiej awansować do grupy LE, odpadając w ostatniej (IV) rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, niż przebijając się przez kwalifikacje "bezpośrednie" do Ligi Europejskiej. Wisełka ma duże szanse "zakotwiczyć" w którejś z grup (LM / LE) i oby tej okazji nie zmarnowała (wzmocnienia!)
Na marginesie: nie wiem, czy ekipa poznańska ma tak duże szanse na rozstawienie w IV rundzie eliminacji do LE. Pewność rozstawienia mają drużyny ze współczynnikiem powyżej 18 pkt. (seeded > 18,500), natomiast nierozstawione będą na pewno te, które mają mniej niż 12,581 pkt. (unseeded < 12,581). Lech/Amica (piszę łącznie, gdyż biorę pod uwagę skumulowany dorobek punktowy z obu drużyn z poprzednich lat) ma 12,583 pkt., czyli jest "na styk" od nie-rozstawienia.
Dziękujmy Bogu, że nasza drużyna zdobyła mistrzostwo, i w drodze do grupy (czy LM, czy LE) przyjdzie nam mierzyć się z ekipami typu Glentoran (już z nimi kiedyś graliśmy), potem np. Ventspils, wreszcie albo-albo Slavia, Olimpiakos czy Lewski. Z naszymi 9,583 pkt. zbyt wysoko nie podskoczymy. Co do ekipy z Łazienkowskiej - Legia może trafić np. na Austrię Wiedeń, z którą juz parę razy odpadła, albo na Bazyleę ("przemiałka" w sparingu). O starciu z innymi silnymi ekipami (Roma, Werder, Zenit, Valencia) aż szkoda pisać.
Mam tylko nadzieję, że "góra" w naszym klubie zna tegoroczną sytuację wyjściową w europejskich pucharach i nie pozwoli, by Wisełka zaprzepaściła szansę na łatwiejsze dojście do fazy grupowej, czy LM, czy LE.
|