pan_premier napisał(a):

|
pozatym jest tu pewna sprzeczność. Albo "Wszyscy na czerwono" i zajebiste zdjęcia i wygląd trybun okoszulkowanej i oszalikowanej, albo brak srkojonych barw.
|
Nie widzę sprzeczności. Nie umiesz się bić, więc przychodzisz na mecz i barwy zakładasz na stadionie. Po meczu chowasz je do plecaka i spokojnie wracasz incognito do domu. To samo, nawet jeśli potrafisz machać rękami, ale wracasz do domu sam, bo twoje umiejętności na nic sie zdadzą jak podbije do ciebie 3 typa.
U nas wielokrotnie powatarzało się kwestię tego kto może sobie pozwolić na noszenie barw po mieście i żeby bardzo na siebie uważać, ale jak widać do nikogo to nie dociera i takie tego efekty.