|
Beto ma jeden problem. Jest za wolny, dramatycznie za wolny. Gdyby były szanse na poprawę tego stanu to warto byłoby go zatrzymać, ale wszyscy wiemy,że szans na to,aby Beto nagle miał szybkość i zwrotność Kryszałowicza jest żadna. Więc musi odejść. Mnie tylko zastanawia, po co oni go tak ukrywali rok przed światem czy tam pól roku zanim go sprowadzili. Równie mądre to było jak zabawa z bramkarzami. Trzeba sprowadzić jakiegoś napastnika z Słowacji, albo jakiegoś rozegranego napastnika z Brazylii, nawet z słabszego zespołu. Ważne aby gra i nie miał przerwy w grze. A spokojnie poradzi sobie w naszej lidze. Bo to co zrobili z Beto to ewenement w sumie .Sprowadzili faceta,który w piłkę grać potrafi,ale na stojąco. Przydatny byłby a jakże, w sytuacji gdybyśmy mieli 4 napastników klasy Brożka. Beto byłby..a chociaż nie,bo głową grać nie potrafi. No cóż, udało się za darmo pozyskać dobrego Marcelo, to i lekko się sparzyliśmy na Beto. I tak bilans tego jest niezły,a będzie lepszy jak korzystnie upchniemy Marcelo. Bo to,że odejdzie to jestem pewien.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|