Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#904
Stary 02.06.2009, 22:36
orzeu napisał(a):Wyświetl post
a co zlego? zwyczajnie jesli na jednej szali mam jakas kwote pieniedzy, bez ktorej spokojnie sie obede a na drugiej szali mam uratowanie przyjaciela przed tragedia - wybieram to drugie.
I w takim wypadku nie wiem czy powodem do dumy jest "brak zrozumienia dla tego typu standardow".
a jak pogodzić sytuację, gdy ratując jednego przyjaciela pogrąża się drugiego? (w tym wypadku Arkę)

poświęcił byś mistrzostwo w zamian za uratowanie zgody przed spadkiem (powiedzmy Śląskowi potrzebne było zwycięstwo, aby sie utrzymać)?

i najważniejsze- jak się to ma do słów Reymana, o walce do końca i dawaniu z siebie wszystkiego?

jakby nie patrzeć, vice-mistrzostwo jest lepsze, niż 3 miejsce. Wydaje mi się, że powinno się bardziej kochać swój klub, a zgody się szanuje i lubi.

Poprzez takie poglądy pozwalamy niejako piłkarzom grać na pół gwizdka w meczach z przyjaciółmi. A potem ma się do nich pretensje, że nie walczyli należycie. Ja od Legii wymagam walki zawsze i wszędzie i to nieważne z kim.

ale tak patrząc, to zgoda Lecha z Cracovią jest ogólnie dziwna. Gdybym nie interesował się piłką, to chyba nie zauważyłbym tego, że te kluby są przyjaciółmi.
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 02.06.2009 o godz. 22:44.
Odpowiedz cytując