|
propaganda to po drugiej stronie Blon :]
faktycznie, wychodzi z kontekstu troche lagodniej ale wydzwiek mimo wszystko pozostaje taki sam.
w sumie to nie spodziewalem sie ze w przeciagu godziny zjawi sie tu dwoch Lechitow heh
a co zlego? zwyczajnie jesli na jednej szali mam jakas kwote pieniedzy, bez ktorej spokojnie sie obede a na drugiej szali mam uratowanie przyjaciela przed tragedia - wybieram to drugie.
I w takim wypadku nie wiem czy powodem do dumy jest "brak zrozumienia dla tego typu standardow".
|