|
Nie gramy teraz pięknej piłki ale za z całym szacunkiem za Petrescu graliśmy jeszcze bardziej siermiężnie wręcz nie dało się tego oglądać. Teraz przynajmniej próbujemy coś klepnąć po ziemi i skrzydłami a za Dana długa dzida była podstawą taktyki.
Osobiście nie mam nic do niego i szczerze się cieszę z sukcesu Unirei, której ani jednego meczu nie oglądałem więc nie mogę nic na ten temat powiedzieć. Natomiast oglądałem każdy mecz Wisełki za Petrescu i właśnie tak ją zapamiętałem.
|