|
Pare lat temu mialem okazje ogladac spotkania ligi wegierskiej i tego calego Leandro kojarze z wystepow w Ferencvarosie. Jesli od tamtej pory nie poczynil ogromnych postepow, to rzeklbym ze jest to grajek tak marny jak ranga rozgrywek ligi wegierskiej. To, ze ich zespoly odpadaja z pucharow nawet z przeciwnikami z Lichtensztainu, to akurat nie jest przypadek. Tam po prostu poziom ligi jest wyjatkowo slaby.
Ps. mocno licze na to, ze Jacusiowi faktycznie uda sie pozegnac, przynajmniej jednego pana sposrod dwojki Cantoro-Niedzielan. Stawiam na tego drugiego, jako ze to Bednarz jest sprawca jego transferu, a sam Niedzielan przebakiwal swego czasu publicznie, iz gotow bedzie odejsc przed wygasnieciem umowy, kiedy jasnym sie stanie, ze jest tu do niczego potrzebny. A to akurat od co najmniej pol roku jest tak oczywiste jak 2+2
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.06.2009 o godz. 11:21.
|