1q2 napisał(a):

jasne -W Rumunii mają prawdziwe eldorado - tak jeśli chodzi o budżet jak i warunki treningowe...brnij dalej.
|
Naucz się czytać ze zrozumieniem, ok? Nikt nie mówi o żadnym eldorado. Sprzedają zawodników za większe kwoty niż my? Sprzedają. Drożej kupują? Kupują. Więcej im płacą? Płacą. Stąd mają lepsze warunki niż w Polsce.
wolfy napisał(a):

Przeginasz. Może pora skończyć, zanim powiesz za dużo?
Rozumiem, że według Ciebie sukces Petrescu to zbieg okoliczności, absolutnie nie mający przełożenia na nasze warunki ligowe. Twierdzisz też, że zawdzięcza go klasie rumuńskich piłkarzy ( przeciwnicy sprowadzali swoich z Mozambiku ), ich wyszkoleniu, mentalności, budżetom klubów i ogólnej "dziwności" ligi rumuńskiej ( cokolwiek przez to rozumiesz ). Ba, być może istotne znaczenie miał też kolor strojów Unirei, kto wie?
Nieważnie. Jeżeli o mnie chodzi, możesz snuć tutaj dowolnie deliryczne wizje, pod jednym wszak warunkiem - postaraj się nikogo nie obrażać. Czuj się ostrzeżony.
|
Może pójdziesz wlepić ostrzeżenia wszystkim osobnikom, którzy regularnie mieszają Łobodzińskiego z błotem zamiast używać przywilejów moderatora by uzyskać przewagę w dyskusji? Wyraziłem opinię i ją uzasadniłem. Nie użyłem przy tym wulgaryzmów. Jakiego słowa/zwrotu miałem użyć by wyrazić tą myśl w sposób dozwolony? "Inteligentny inaczej"?
Przy okazji - nie uczono Was (Wolfy, 1q2), że w dyskusji nie wypada przekręcać i wyolbrzymiać wypowiedzi oponenta? Takie rozszerzenia cudzych poglądów to naprawdę prosta sztuczka, ale działa tylko przy założeniu, że postronni obserwatorzy to idioci niezdolni zauważyć manipulacji. Aż tak nisko cenicie naszych współforumowiczów?
Nie twierdzę, że osiągnięcie Petrescu to zbieg okoliczności. Twierdzę, że by coś takiego mogło się zdarzyć to poza pracą trenera musi zajść wiele istotnych, sprzyjających okoliczności zupełnie niezależnych od szkoleniowca. Dodatkowo wskazuję, że naprawdę nie trzeba być geniuszem trenerskim by coś takiego osiągnąć (w lidze nienależącej do topowych) i przywołuję przykład Lenczyka. Twierdzę, że ewentualne sukcesy W PUCHARACH Petrescu będzie zawdzięczał wyszkoleniu rumuńskich piłkarzy, a nie, że ich wyszkolenie da Unirei przewagę nad rywalami ligowymi. Nie twierdzę, ze Rumuni mają bogatą ligę. Jedynie podkreślam, że bogatszą niż Polska. Mam nadzieję, że teraz wyraziłem się na tyle jasno, że obaj będziecie w stanie ogarnąć moje myśli.
FraMat napisał(a):

|
Unirea miala nad innymi zespołami zdecydowaną przewage taktyczną. Hard work Dana polega na wdrażaniu taktyki.
|
To samo pisałeś o grze Danowej Wisły, a w niej nie było krzty taktyki.
Powrót do defensywnej formacji i ustawienie się w strefach gdy rywal ma piłkę to małe piwo. Trudniej jest sprawić, by zawodnicy nie głupieli gdy już ją odbiorą, by dobrze wymieniali się strefami, asekurowali, itd. Gdy ma się do dyspozycji piłkarzy dobrze wyszkolonych problemy mogą być praktycznie niewidoczne. Gdy ma się do dyspozycji kopaczy słabszych albo nie potrafi się prawidłowo wprowadzić taktyki akcje zaczynają się i kończą na wykopach byle dalej.