jova napisał(a):

|
Mówisz, że Petrescu był/jest niezależny? Raczej zbyt głupi by wiedzieć, że brudy pierze się w szatni, a pretensji do prezesa nie zgłasza się za pośrednictwem prasy.
|
Przeginasz. Może pora skończyć, zanim powiesz za dużo?
Rozumiem, że według Ciebie sukces Petrescu to zbieg okoliczności, absolutnie nie mający przełożenia na nasze warunki ligowe. Twierdzisz też, że zawdzięcza go klasie rumuńskich piłkarzy ( przeciwnicy sprowadzali swoich z Mozambiku ), ich wyszkoleniu, mentalności, budżetom klubów i ogólnej "dziwności" ligi rumuńskiej ( cokolwiek przez to rozumiesz ). Ba, być może istotne znaczenie miał też kolor strojów Unirei, kto wie?
Nieważnie. Jeżeli o mnie chodzi, możesz snuć tutaj dowolnie deliryczne wizje, pod jednym wszak warunkiem -
postaraj się nikogo nie obrażać. Czuj się ostrzeżony.