Jedna rzecz nie zgadza mi się w statystykach. Na stronie B. Kassiesa znalazłem wyliczenia, że w najbliższej rundzie nasze wskaźniki punktowe wyglądają następująco:
Wisła:
9,583 pkt.
drużyna z Poznania:
9,583 (dorobek Lecha) +
3 pkt. od Amicy =
12,583 pkt.
Legia:
3,583 pkt. Polonia: to samo.
I teraz zaczyna się zabawa. Skoro Polonia W. połączyła się z Dyskobolią tak samo jak Lech z Amicą, to również powinna przejąć dorobek drużyny którą wchłonęła. Skoro Lechowi dopisuje się dorobek Amicy za 1. rundę i FG UEFA 2004/05 (
+ 3 ), do Polonii też powinno się dopisać to, co zdobył Groclin Dyskobolia (
+ 1.2250 ) za kwalifikacje i 1. rundę UEFA 2005/06.
Zdaję sobie sprawę, że Polonia zbyt wiele w europejskich pucharach nie ugrała, ale to samo można powiedzieć o Legii (chodzi mi o zdobycze punktowe w rundach zasadniczych i grupach). Obie warszawskie drużyny maja ten sam współczynnik i obie zbyt długo na dobrodziejstwo rozstawienia liczyć nie mogą (tylko 1. i 2. runda). Czy nie zaszedł tu błąd i ekipa z Konwiktorskiej nie powinna być trochę wyżej "punktowana"?
Skoro po fuzji dodaje się punkty "Kolejorzowi", to czemu nie "Czarnym Koszulom" 