Jak dla mnie decyzja o zwolnieniu Petrescu to jedna z najlepszych jaką podjęli włodarze Wisły w tamtym okresie. Maciej Skorża pokazał, że nawet bez wielkich nazwisk w drużynie (Petrescu miał Błaszczykowskiego) potrafi odnieść sukces. Niech sobie rumun trenuje w swoim kraju, obchodzi mnie to tak jak zeszłoroczny śnieg
