Sezon za nami, temat pewnie zamknięty niebawem...
pozwolę sobie zatem na lekki lansik i przypomnę o pewnym (NIEPODJĘTYM!) zakładzie z piętnastego września zeszłego roku (poprzednia runda, po porażce z Amicą):
http://........./o-pewnym-flakonie
dupa zbita, bo nikt się na flakon nie połakomił i rekawicy nie podjął a teraz już zabstynenciałem
