mr_kwolf napisał(a):

|
Dodam że hipokryzją zajeżdza fakt iż na forum kibiców drużyny która nie jest do tej pory zamieszana w afere korupcyjną i kibice są z tego DUMNI, można przeczytać bulwersacje z braku odpuszczenia meczu przed Lecha. To wkońcu zdecydujcie się jak, Piłkarski Poker jest dobry czy zły?
|
Typowe odwracanie kota ogonem.
Jasne - od piłkarzy Amiki i Śląska wymagano, by grali fair i zachowali się profesjonalnie. I nikt nie nawoływał tutaj do odpuszczania meczy! Chyba jest to dostatecznie oczywiste, tylko kibice Amiki szukają dziury w całym.
Jednak skandowanie "Kolejorz gramy do końca" w sytuacji, gdy Wisła wygrywa 2-0 jest cokolwiek nieuprzejme. W końcu Pasy to Wasza zgoda, więc należało trzymać klasę i kibicować im do końca. Wyrazić jakieś poparcie, zaskandować: "za rok spotkamy się znowu" (oby w pierwszej lidze, choć oni mogli to zrozumieć inaczej). Ale nie, Wy byliście pochłonięci rywalizacją z Legią o wicemistrzostwo i musieliście pogwizdać na Smudę i kopaczy.
Na forum Starozakonnych już ktoś wciska kit, że poszła plotka że Śląsk prowadzi - niezłe jaja, bo oznaczałoby to strzelenie 3 bramek w kilka minut... Nie wiem, kto w takie bzdury uwierzy.
Wiem jedno - w przypadku kibicowania na polskich stadionach obowiązują pewne standardy. Jak nie wiecie, na czym polega kibicowanie na rzecz zgody - udajcie się na korepetycje do Gdańska. I posłuchajcie, jak się kibice Lechi zachowywali na trybunach, gdy Wisła strzelała bramki na wagę 3 punktów...
Z resztą - nie interesuje mnie perspektywa pasiasto-kuchenkowje zgody lub jej zerwania. Nie mój cyrk, nie moje małpy.