|
prober - pewnie by zmienił - psychologia w futbolu to rzecz bardzo ważna.
Konrad - Ty jesteś realista/optymista ja bardziej realista/pesymista.Cieszymy się tak samo i jestem (prawie) pewien że gdyby zamiast mistrza było to drugie bądź trzecie miejsce - to i tak obaj stalibyśmy murem za trenerem bo nie może być tak że jeden celny bądź niecelny strzał/chwilowe niepowodzenie , ma od razu oznaczać wykopanie danej osoby.Akurat przykład Fergusona jest jak najbardziej trafny.Jest to wybitny trener ale jak by w MU były gorące głowy to przynajmniej z tym klubem , nic by nie osiągnął.
|