
dziekuje wszystkim za wspaniałom atmosfere.....przezylem najwspanialsze chwile swego zycia na stadionie i poza nim...Te wrazenia sa niedoopisania ,bylo cudownie

Pierwszy raz bylem na Wisle zawsze o tym marzylem...bardzo mi sie podobalo..Warto bylo jechac 400 km do Krakowa

Boli mnie ze w srode znowu wracam do Bolesławca (dolny slask) a najgorsze to to ze TE MIASTO TO fc Zaglebie :-( Tylko ja inieliczni koledzy kochaja calym sercem Wisełke w tym miescie ;-* TSW!!!