Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7428
Stary 31.05.2009, 17:30
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
Dla klubu, ktory nie osiagnal zbyt duzo przez ostatnie kilkanascie lat taki wystep mozna uznac za sukces. W KAZDYM meczu pucharowym pokazalismy sie z niezlej strony, nie bylo blamazu, nie bylo porazek 0-4, sredniaki europejskie graly z nami na czas w meczach o punkty, slaby Feyenoord zostal klepniety na swoim stadionie. Dla mnie jest to jakis tam sukces, choc domyslam sie, ze z perspektywy kibica, ktory widzial zwyciestwo nad triumfatorem LM, oraz rowna walke z Tottenhamem nasze wystepy sa dobrym powodem do wysmiania
Przesadna skromność. W sezonie 2004 - 2005 udało się wam (jako pierwszej polskiej drużynie) awansować do fazy grupowej Pucharu UEFA. Co prawda zaliczyliście tam komplet spektakularnych dzwonów, ale fakt pozostaje faktem - byliście pierwsi.

bbbnba napisał(a):Wyświetl post
Zdejmij ten kostium krolika, bo przegrzewasz organizm i produkujesz takie umyslowe gnioty Gdzie tu logika? Nasze szanse przed ostatnia kolejka byly ILUZORYCZNE. Nawet Smuda w przedmeczowych wywiadach powiedzial, ze nie liczy na cud. Czy w tej sytuacji klub ryzykowalby wpadke przekupujac sedziow? Jak juz tak lubujecie sie w teoriach spisku (co zreszta wyraznie widac w tym temacie) to rozsadniejszym rozwiazaniem byloby podkupienie sedziow przez zespol, ktoremu zalezalo na stracie punktow Cracovii.
Cóż, wspomniano tu już chyba o próbie drukowania Wisły i wydrukowaniu Legi oraz Lecha (ręka + 2 spalone ) kolejkę wcześniej, kiedy wasze szanse na mistrzostwo nie były wcale iluzoryczne. Za dużo tutaj przypadków, zwłaszcza, że mówimy o macierzystym klubie "Fryzjera", waszego eks-dyrektora sportowego.
Cieszę się, że wicemistrzostwo zdobyła Legia, ponieważ nie zasłużyliście na żaden z dwóch ostatnich remisów - oba były rozbojami w biały dzień. Mam nadzieję, że przynajmniej w tym punkcie się zgodzimy

bbbnba napisał(a):
Do czego to dochodzi, ze jakis wislak bedzie pouczal innych jak ma wygladach ich zgoda. Co lepsze, bedzie bronil Cracovii. Widze, ze swietowanie udane, bo przemyslenia bardziej z tych upojnie alkoholowych
Cóż, nasze zgody ewidentnie was bolą, co pokazujecie nie od dziś - chociażby jedną z waszych opraw.
Czym innym jest gra o wynik i dopingowanie swoich piłkarzy, czym innym burackie "grajcie do końca", gdy wasza "zgoda" ma nóż na gardle, a wy walczycie o nic. Zgadzam się tu w pełni z flamengistą - szkoda starego Lecha.
Cóż, być może niedługo nie będziecie już mieli takich dylematów Trudno w końcu znaleźć godną waszych aspiracji zgodę...

P.S. Gdybyś miał zamiar wracać do starego tematu, to odśwież sobie wcześniej wypowiedź pana Masioty.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.05.2009 o godz. 17:32.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując