Wyświetl pojedynczy post
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 31.05.2009, 16:47
GERO7 napisał(a):Wyświetl post
Konrad ten sezon miał dla Wisły wiele sinusoid , od meczów : z Lechem 1-4 , ŁKS 0-0 u siebie , do spotkań 4-1 w derbach , 4-2 z Lechia na wyjezdzie . Raz było bardzo dobrze raz fatalnie ,na szczescie "wygrała opcja optymistyczna" w ostatecznym rozrachunku ,bo wszystkie 3 druzyny graly nierowno w tym sezonie.
Wrzucajac jeszcze ejden kamyczek do ogrodka ,gdyby Chiniyama strzelil w Krakowie z 2 metrow do pustej bramki to dzis te posty by byly w jakims stopniu prawda.Naszczescie pilka nozna jest bardziej zlozona i liga nie zalezy od jednej spartaczonej sytuacji.

a gdyby gdyby ... gdyby nie bardzo slaby okres Wisły na jesień i koszmarne marnowanie okazji mielibyśmy 10 pkt przewagi , gdyby Amica byłaby taka zajefajna to nie musiałby by męczyć sie i strzelac bramek w 90 minutach, gdyby Legia była taka słaba a Urban beznadziejny to nie miałby wicemistrza

ja ta trzymam sie jednego powiedzenia Kasperczaka " to co dzisiaj w piłce jest prawdą jutro jest kłamstwem"

czy ktoś uwierzyłby że Kasperczak spadnie z Górnikiem a Petrescu walczy o Mistrza , ktoś uwierzyłby dajmy na to rok temu że grający ogony w Sosnowcu Małecki będzie ciągnął grę Wisły, czy ktokolwiek po pierwszych meczach wierzył w Diaza

wiec kto wie co będzie dalej może Cwielong i Małecki będą szaleć na skrzydłach Diaz z Sobolewskim w środku a Marcelo z Glowackim w obronie, a może nie

a najlepszy jest tekst że potrzebne wzmocnienia a komu one nie są potrzebne tylko jak na razie historia uczy to na klasowych piłkarzy nas nie stac a za ta kasę jaka mamy to przeważnie trafiamy przeciętniaków a gre ciągną piłkarze ściągnięci za grosze którzy po odpowiedniej " obróbce" staja sie graczami wartymi miliony