MatMario napisał(a):

Czy za ten mini sukces w Pucharze UEFA odczytujesz waszą wielką victorię na Austrią Wiedeń Czy może zdemolowanie wszystkich w grupie? Rzeczywiście te wasze sukcesy to są mini nawet mini mini... A no i kilkadziesiąt emocjonujących meczy. Prawie wszystkie były emocjonujące bo strzelaliście gole w ostatnich sekundach. A teraz zeemocjonowaliście cracovie bo dwa gole ze spalonych wam uznali...
|
Dla klubu, ktory nie osiagnal zbyt duzo przez ostatnie kilkanascie lat taki wystep mozna uznac za sukces. W KAZDYM meczu pucharowym pokazalismy sie z niezlej strony, nie bylo blamazu, nie bylo porazek 0-4, sredniaki europejskie graly z nami na czas w meczach o punkty, slaby Feyenoord zostal klepniety na swoim stadionie. Dla mnie jest to jakis tam sukces, choc domyslam sie, ze z perspektywy kibica, ktory widzial zwyciestwo nad triumfatorem LM, oraz rowna walke z Tottenhamem nasze wystepy sa dobrym powodem do wysmiania
Cytat:
|
PS. Czy w aferze korupcyjnej do tej pory był jakiś przypadek że klub opłacił sędziów żeby pomagali mu podczas meczu zgodowego?
|
Zdejmij ten kostium krolika, bo przegrzewasz organizm i produkujesz takie umyslowe gnioty

Gdzie tu logika? Nasze szanse przed ostatnia kolejka byly ILUZORYCZNE. Nawet Smuda w przedmeczowych wywiadach powiedzial, ze nie liczy na cud. Czy w tej sytuacji klub ryzykowalby wpadke przekupujac sedziow?

Jak juz tak lubujecie sie w teoriach spisku (co zreszta wyraznie widac w tym temacie) to rozsadniejszym rozwiazaniem byloby podkupienie sedziow przez zespol, ktoremu zalezalo na stracie punktow Cracovii.