w 2 części programu to już się zaczęły kocopoły, że w zasadzie i tak byli najlepsi. Dobry Bóg nie mógł już ścierpieć tego bredzenia wszystkich (prócz Urbana, ten głupot nie gadał) i zesłał burzę która rozgoniła towarzystwo.
Co innego jest ważniejsze:
I ile już dobrze widzę na oczy i mi się nazwy klubów nie mieszają (po Żywczyku

) to Górnik i Ruch mają majstra po 14 razy a my już 12.
Chłopy, toż to już prawie na wyciągnięcie ręki.