drugi tytuł pod rząd - jest się z czego cieszyć , Kraków w taki dzień jest chyba najpiękniejszy

Wielka szkoda, że następny sezon Wisła gra na wyjeździe (no chyba, że coś się na lepsze zmieniło , o czym nie wiem), trochę szanse na trzeci z rzędu maleją. Co tu gadać, ten mistrz to głównie na Reymonta ugrany.
W historii było tak:
Ruch (wtedy Wielkie Hajduki), lata 33, 34, 35 i 36 - 4 razy pod rząd
Ruch (już Chorzów) , lata 51, 52, 53 - 3 razy pod rząd
Górnik lata 63, 64, 65, 66 i 67 - 5 razy pod rząd, (w 64 nas z ligi wypchnęli, po roku pobytu w II lidze powrót i wicemistrz 66

)
Górnik 85, 86, 87 i 88 - 4 razy pod rząd
Wisła 03, 04, 05 - 3 razy
raz już do takiej ścisłej (statystycznej

) elity weszliśmy, jest szansa powtórzyć. Zdobyć kilka razy pod rząd tytuł jest cholernie ciężko, ale jak się już coś ugrane ma, to tylko ten raz czy dwa brakuje.
Marzeniem jest (moim, naturlich) 6 razy ale czy dożyję ?
edytka drobna :
w latach 22 i 23 oraz 25, 26 Pogoń Lwów miała dwa po dwa, trzeba te 4 liczyć, bo była przerwa w rozgrywkach, może by i pięć mieli, mocni byli strasznie.