|
Właśnie wróciłem do domu.
Dziękuje za te wszystkie emocje, których doświadczyłem w przeciągu tego sezonu, a których apogeum były mecze z Legią, ŁKS-em, Lechią i ze Śląskiem. Dziękuję za coraz lepszą grę Małeckiego, za stały, wysoki poziom Pawła Brożka, za TYTANICZNĄ pracę Radka Sobolewskiego, za dobre i złe interwencje Pawełka, za spokój Głowackiego i dwie bramki Łobodzińskiego w Gdańsku. Tych emocji nie kupiłbym nigdy za żadne pieniądze.
Dziękuję Baszczyńskiemu za ogrom pracy, zdrowia i serca które zostawił przez te 9 lat. Dziękuję Zieńczukowi, które miał chwile gorsze i słabsze, ale na końcu Jego kariery w Wiśle udowodnił, że nie jest Kosowskim - jest Markiem Zieńczukiem, do którego będziemy porównywać kolejnych lewych pomocników. Dziękuję za spokój i profesorstwo Arka Głowackiego, za Piotrka Ćwielonga i rafala Boguskiego, który nie mógł grać w ostatnich meczach.
DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE PIŁKARZE ODWDZIĘCZYLI SIĘ NIE TYLKO WSPANIAŁĄ, MISTRZOWSKĄ GRĄ ALE TEŻ NIESAMOWITĄ DETERMINACJĄ, SERCEM I ZAANGAŻOWANIEM !!!
JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA
PS. Maciek Skorża - brak słów... Królewski Trener w Królewskiej Drużynie.
Ostatnio edytowane przez spirit : 31.05.2009 o godz. 02:18.
Feci quod potui faciant meliora potentes
|