FraMat napisał(a):

Dan przejął druzynę beniaminka po odejsciu z Wisly i z konca tabeli w pierwszym sezonie wyprowadził ją do środka tabeli.
W nastepnym roku przyszło 5 miejsce w lidze i ten wynik może być tylko poprawiony.
Dan udowadnia, że jest bardzo dobrym trenerem -z niedrogich piłkarzy (na poziomie zarobkow ŁKS czy Jagiellonii), ale takich, ktorzy odpowiadają mu cechami psychicznymi i predyspozycjami do cięzkiej pracy stworzył drużynę, która jak rowny z równym, a nawet lepiej gra z tuzami rumuńskiej piłki.
W tyle są na razie najbogatsze: Cluj, Timisoara, Steaua, Rapid.
(...)
Jak dla mnie, niezależnie od ostatecznego wyniku, postawa drużyny Dana i sukces jego myśli trenerskiej jest dowodem na to, że w Polsce grają lenie, minimaliści i karierowicze, a nasz zarząd wolał pozbyc sie dobrego trenera i zachowac w zamian skóropów goniących za pieniędzmi a nie za pilką
|
yhy yhy!
Już widzę jak np. Mourinho obejmuje West Bromwich Albion, robi transfery za maksymalnie 10 mln euro i w ciągu 2 lat włącza się do walki o mistrzostwo Anglii.

Takie rzeczy nie zdarzają się w poważnych ligach. Sukcesy Unirei nie tyle świadczą o umiejętnościach Petrescu co wiele mówią o klasie i niestabilności ligi.