W tym roku na fecie nie mogłam być, ale w zeszłym roku byłam. Z tego co poczytałam ten temacik to powiem wam tak...:
1. dym z rac komuś przeszkadza?! Prosze was! Kurde, mi może dym z petów przeszkadzać [m.in. podczas śpiewania na meczach] ale co z tego? W zeszłym roku byłam blisko rac i bardzo fajnie, że zostały odpalone tak w 2008r. jak i dzisiaj

Zawsze to fajnie wygląda, dodaje kolorytu. A jak komuś dym przeszkadza, to Rynek dużym placem jest, można było sie przemieścić. :]
2. Ja tam lubie przyśpiewke "gdzie twoje berło.." bo jest skoczna, żywa- fajnie sie przy niej bawi, fetuje mistrzostwo. Owszem mamy wspaniałe pieśni, ale przecież gro osób ich nie zna i się ich nie przywołuje do zycia :/ (trzeba przywrócić Rote ^^). I jezeli było 50% czasu spędzonych na "berle" to nie dobrze, bo grunt to MISTRZ MISTRZ NASZ TS, ale jakis czas trzeba i temu poświęcić, gdyż doping [śpiewy] to nie tylko kulturalne odśpiewanie hymnu czy JJJ BG na dwie strony.
Skoro nie przywołujemy tych starszych piosenek, to chyba nie znaczy, że mamy cały czas powtarzać te nużące, które mają po 2 słowa na krzyż i "wyrzekac" się tych anty... Jakąś regułą jest, że trzeba "pozdrowić" wrogie drużyny i mi się to podoba (my na szczęście nie przeginamy tak jak Cracovia).
3. a na Lecha coś anty śpiewaliście? ;> Bo w tym sezonie to bardziej im sie powinno oberwać [że tak powiem]

a o tym nic nie piszecie.. :]